Głód pozytywnych wzorców

Pochodzimy z biznesu i mamy różne doświadczenia i przemyślenia szczególnie na temat autorytetów, dzięki którym osiągaliśmy więcej i szybciej, jako managerowie i ludzie. W zderzeniu z informacjami zwrotnymi od naszych obecnych Klientów wydaje się, że mieliśmy dużo szczęścia spotykając inspirujących i mądrych ludzi.

Nasi Klienci mówią nam po warsztatach lub sesjach coachingowych:  „zazdroszczę Wam, że mieliście okazję pracować z tak wyjątkowymi i prawdziwymi liderami”, „nawet nie wiesz jak marzę by w końcu mieć takiego szefa, który będzie kimś mądrym i otwartym na innych, dla kogo będzie się chciało pracować a nie szukać okazji by mieć z nim do czynienia jak najmniej”, „moja szefowa jest niezrównoważona psychicznie i te jej gierki wykańczają nas każdego dnia, nigdy nie wiadomo czego można się jeszcze po niej spodziewać, marzę o tym bym mógł po prostu wykonywać swoją pracę w spokoju i dobrej atmosferze”.

Zaczęliśmy więc dopytywać naszych Klientów, jaka jest różnica pomiędzy tym pozytywnym i negatywnym wzorcem, czego im brakuje i co przeszkadza w tym rozwoju i pracy z szefami.  Usłyszeliśmy, że stresujące i odbierające chęć do pracy z szefem są sytuacje w których:

  •  Szef jest złośliwy i gdy pracownik niechętnie przesiaduje po godzinach ze względu na zobowiązania rodzinne, zleca mu pracę o godz. 16.30 z oczekiwaniem, że następnego dnia o godz. 09.00 raport/ prezentacja ma być u niego w skrzynce mailowej
  •  Szef przypisuje sobie na wyłączność wszystkie pochwały i prawa do dobrze zrealizowanych projektów i wiemy o tym od naszych kolegów z innych działów w firmie
  •  Głoszenie różnych prawd przez szefa do których on sam się nie stosuje a chętnie nas z nich ludzi rozliczać (np. dotrzymywanie słowa lub obietnic)
  •  Jest obecne non stop czarnowidztwo i narzekanie ( to się nie uda, to na pewno będzie źle, to będzie trudne i niemożliwe itp.) – zamiast motywowania pracowników do poszukiwania rozwiązań
  •  Realizacja zadań, dowożenie wyników są uznawane za standard i pracownicy nie usłyszą pół słowa pochwały a gdy ktoś się domaga docenienia może czasami usłyszeć, że  na to miejsce jest kilku pracowników –  więc lepiej by siedział cicho
  •  Szef koncentruje się na tylko i wyłącznie swojej karierze –  wiec dostęp do niego to wyższa szkoła jazdy, bo albo gra w golfa z prezesem, albo jedzie z klientem na ryby, albo buduje swój prywatny networking na śniadaniu, lunchu lub kolacji
  • Szef traci kontrolę nas swoimi emocjami i można usłyszeć, że ktoś jest debilem, matołem, że nie ma pojęcia o tej robocie
  • Przy każdej okazji jak coś nie idzie po jej myśli słyszę zapowiedź zwolnienia
  • Samodzielny pracownik nie jest w stanie pójść do toalety bez pozwolenia szefa i przy każdym projekcie nawet jeśli plan jest ustalany – szef ręcznie steruję każdym naszym krokiem
  • Szef opowiada bardzo prywatne historie o innych pracownikach
  • Zmienia on np. poziom rozliczenia finansowego za sprzedaż produktów – bo okazałoby się że w danym miesiącu zarobię więcej, niż on
  • Szef jest niezadowolony z mojej pracy a jak pytam co konkretnie ma na myśli –  to jeszcze nie zdarzyło się bym dostał rzetelny feedback

To tylko kilka przykładów z życia managera średniego poziomu w znakomitych organizacjach biznesowych.

A Ty? Do której z tych grup należysz? Jesteś dla swoich pracowników pozytywnym, czy negatywnym wzorcem?